Przy okazji zrobiłam zdjęcia na pamiątkę z tego weekendu. Marcel (brat Tiffany) szybko się zmienia, nabywa nowe umiejętności i zaskakuje z dnia na dzień. Zawsze mi miło fotografować małego człowieka, który rośnie, robi się bardziej bystry i dużo się uśmiecha. Nie mogę się doczekać następnego spotkania z krasnoludkami :)
niedziela, 30 marca 2014
Weekend z krasnoludkami
Lubię takie sesje, gdzie jest dużo śmiechu i radości i gdzie ogólnie dużo się dzieje. Weekend spędziłam w Płocku i moje ukochane krasnoludki gościły przed moim obiektywem. Tak naprawdę, to moja wyprawa do Płocka była tylko dlatego, że bratanica (Tiffany) mnie zaprosiła na Pidżama Party! Błąkanie się po domu w piżamie i skarpetkach, popijanie ciepłego kakao i podjadanie ciastek to niezły sposób na relaks i całkiem fajna zabawa. Byłam pod wielkim wrażeniem jak zobaczyłam, że bratanica bardzo ładnie uszykowała pokój na naszą wspólną imprezę. Nawet udekorowała łóżko świątecznymi lampkami, żeby dodało dodatkowego uroku. Oglądałyśmy film, grałyśmy w gry i obiadałyśmy się słodyczami. Impreza, która trwała do 3:00 nad ranem była super!
Przy okazji zrobiłam zdjęcia na pamiątkę z tego weekendu. Marcel (brat Tiffany) szybko się zmienia, nabywa nowe umiejętności i zaskakuje z dnia na dzień. Zawsze mi miło fotografować małego człowieka, który rośnie, robi się bardziej bystry i dużo się uśmiecha. Nie mogę się doczekać następnego spotkania z krasnoludkami :)
Przy okazji zrobiłam zdjęcia na pamiątkę z tego weekendu. Marcel (brat Tiffany) szybko się zmienia, nabywa nowe umiejętności i zaskakuje z dnia na dzień. Zawsze mi miło fotografować małego człowieka, który rośnie, robi się bardziej bystry i dużo się uśmiecha. Nie mogę się doczekać następnego spotkania z krasnoludkami :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz