czwartek, 2 października 2014

Zuzia i Oliwia gościli przed moim obiektywem.

Sama się cieszę do monitora podczas obróbki tej sesji. Dziewczyny - bardzo dziękuję za wspaniałą zabawę podczas sesji :)







poniedziałek, 7 lipca 2014

Nie ważny jaki to dzień, tańczyć trzeba!

Szkoła tańca Fame zorganizowali wielki show, gdzie dzieci i młodzieży tańczyli publicznie. Moja bratanica i siostrzenica brali w tym udział, a ja miałam uprzejmość obejrzeć cały występ na żywo. Dziewczyny pięknie zatańczyły. Moja bratanica co dzień tańczy większość czasu lecz po tym co na występie pokazała, nie mam najmniejszych wątpliwości, że zdecydowanie ma do tego na prawdę spore predyspozycje. Dziewczyna staje na głowie robiąc szpagat, dotyka stópką głowę i robi inne magiczne rzeczy, o których marze, żeby kiedyś zrobić. Przed występem zrobiłam sesje, bo po prostu cudnie wyglądała. Z tego co pamiętam, to jej układ miał przypominać 80 lata, tak samo jak i jej strój. Szkoda, że nie możecie sami zobaczyć tych szpagatów w górze!!!















poniedziałek, 12 maja 2014

Cudowne chwile z Małgorzatą.

Bliska przyjaciółka Małgorzata zrobiła dla mnie piękny kalendarz. Gorąca czekolada w Ciekawie, sesja w studio....wszystko co kocham. To był taki dzień pełen relaksu, jak i również pełen wrażeń. Przyjaciółka nabyła nowe pomysły na kolejne projekty, a ja nabyłam trochę wiedzy o fotografowanie Canonem 5D Mark III (trzymałam, fotografowałam, zakochałam się w tej kamerze). Oby więcej takich chwil. Zdjęcie na kalendarzu podsumuję nasz dzień :).















niedziela, 11 maja 2014

Aniołki i rehabilitacje

Poznałam wspaniałą kobietę, gdyż chodziłyśmy razem na rehabilitację kręgosłupa. Pożyczyła mi najpiękniejszą książkę o aniołkach i ich istnieniu. A na pożegnanie dała mi w prezencie drewnianego aniołka :). Skąd ona wiedziała, że tak bardzo kocham aniołki? Czyżby aniołki nas 
złączyli? <3 Myślałam o tym, żeby założyć osobny blog do moich bardziej osobistych spraw, bo też również lubię się dzielić moim zwariowanym życiem, które owszem bardzo lubie i cenie. Ale aktualnie nie mam czasu na zakładanie nowego bloga. To jest bardzo pracochłonna sprawa. Ale z czasem może coś powstanie :) Dlatego wstępnie tu napisałam, to co wyleciało prosto z serca.





sobota, 19 kwietnia 2014

Mini studio.

Moim marzeniem jest mieć własne studio. Może kiedyś to marzenie się spełni. Ale teraz z radością informuję, że robię mini studio w moim mieszkaniu. Mam jedną lampę zawodową i dwie małe lampki. Nie koniecznie będę chciała mieć tło, bo zazwyczaj lubię robić zdjęcia w realnym miejscu, a nie przed tłem. Testowałam moją lampę zawodową na mojej bratanicy Tiffany, i jestem zaskoczona z efektu. Myślę, że możecie rozpocząć rezerwację na sesje zdjęciowe. Po prostu nie mogę się doczekać, aż rozpocznę sesję fotograficzne w moim mini studio :) Zdjęcie poniżej robiłam w kuchni.

niedziela, 30 marca 2014

Weekend z krasnoludkami

Lubię takie sesje, gdzie jest dużo śmiechu i radości i gdzie ogólnie dużo się dzieje. Weekend spędziłam w Płocku i moje ukochane krasnoludki gościły przed moim obiektywem. Tak naprawdę, to moja wyprawa do Płocka była tylko dlatego, że bratanica (Tiffany) mnie zaprosiła na Pidżama Party! Błąkanie się po domu w piżamie i skarpetkach, popijanie ciepłego kakao i podjadanie ciastek to niezły sposób na relaks i całkiem fajna zabawa. Byłam pod wielkim wrażeniem jak zobaczyłam, że bratanica bardzo ładnie uszykowała pokój na naszą wspólną imprezę. Nawet udekorowała łóżko świątecznymi lampkami, żeby dodało dodatkowego uroku. Oglądałyśmy film, grałyśmy w gry i obiadałyśmy się słodyczami. Impreza, która trwała do 3:00 nad ranem była super!
 Przy okazji zrobiłam zdjęcia na pamiątkę z tego weekendu. Marcel (brat Tiffany) szybko się zmienia, nabywa nowe umiejętności i zaskakuje z dnia na dzień. Zawsze mi miło fotografować małego człowieka, który rośnie, robi się bardziej bystry i dużo się uśmiecha. Nie mogę się doczekać następnego spotkania z krasnoludkami :)




środa, 19 marca 2014

Ta Dah!

 Mój blog jest już aktywny :)
A ja jestem trochę podekscytowana. Po spędzeniu dużo czasu na tworzenie nowego bloga.. może nie mówmy o tym jak długo to wszystko zeszło, ale powiedzmy, że bardzo długo się blog realizował. Sporo czasu minęło odkąd zaczęłam zbierać ładne zdjęcia, ulubione czcionki i ocean pomysłów do tworzenia nowej witryny. Wszystko było oparte na to, żeby coś w stylu vintage, ładnego i wyjątkowego stworzyć.

   Chociaż mój folder z inspiracjami wrósł, ale dzięki temu mogłam zaczerpnąć nowe i świeże pomysły.


  Proszę spojrzeć wokół, to zobaczysz, że kolor tła i banner jest sercem mojego bloga. Kocham takie kolory. Chcę, żeby mój blog sprawił, że poczujesz się jak w domu. Miłego oglądania :)