Moim marzeniem jest mieć własne studio. Może kiedyś to marzenie się spełni. Ale teraz z radością informuję, że robię mini studio w moim mieszkaniu. Mam jedną lampę zawodową i dwie małe lampki. Nie koniecznie będę chciała mieć tło, bo zazwyczaj lubię robić zdjęcia w realnym miejscu, a nie przed tłem. Testowałam moją lampę zawodową na mojej bratanicy Tiffany, i jestem zaskoczona z efektu. Myślę, że możecie rozpocząć rezerwację na sesje zdjęciowe. Po prostu nie mogę się doczekać, aż rozpocznę sesję fotograficzne w moim mini studio :) Zdjęcie poniżej robiłam w kuchni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz